poniedziałek, 2 września 2013

Co się dzieje na rynku pracy?

Żyjemy w bardzo niepewnych czasach. W zasadzie już nie ma nic pewnego. Analitykom nie ma co wierzyć, bo te ich prognozy gospodarcze i ekonomiczne okazują się diabła warte. Nie wiadomo, jakim danym wierzyć, na jakich przesłankach opierać się, podejmując decyzje dotyczące domowego budżetu.



Coraz gorzej wygląda kwestia bezrobocia. Wzrosło ono w tym roku, a gdy zmalało zalewie o 0.1% (jedną setną procenta!!!), rząd szumnie ogłaszał koniec kryzysu w Polsce! No i oczywiście spektakularny, wielki spadek bezrobocia. A tymczasem wiele osób uważa, że bezrobocie w naszym kraju jest znacznie wyższe od szacowanego. Wielu ludzi np. nie rejestruje się w Urzędach Pracy – z różnych powodów. Na przykład gdy złamiemy wymóg stawiania się do UP, potem przez rok nie możemy się zarejestrować jako bezrobotni. A zdarza się, że osoba znajduje pracę, więc nie idzie już do UP tylko po to, by złożyć podpis. Ale po 2-3 miesiącach pracodawca taką osobę zwalnia – i nieszczęście gotowe. Zarejestrować się nie można.



Niektóre źródła szacują, że bezrobocie w Polsce może być nawet 20-30% wyższe od podawanego. I nikt się tym kompletnie nie przejmuje. Za to mamią nas danymi o spadku inflacji, szalonym wzroście konsumpcji oraz o tym, że ceny mieszkań zaczęły znów rosnąć i już nigdy nie będą tak niskie, jak teraz – więc mamy kupować mieszkania... O rany. Co za bzdury?!

Co do inflacji, to też jest ciekawa sprawa. GUS podał, że w lipcu inflacja wynosiła 1.1% i jest najniższa od 1989 roku. Jest też niższa, niż zakładali analitycy. W związku z tym wieszczą oni prawdziwe Eldorado w Polsce, koniec kryzysu – wręcz prosperity!...
A ja powiem tak: moim zdaniem ten hurraoptymizm nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ale poczekamy, pożyjemy, zobaczymy.



1 komentarz:

  1. Chcę podzielić się z Wami filmem, który jest rzekomo przesłaniem od pozaziemskiej cywilizacji na temat tego, czy chcemy żeby się ujawnili:
    https://www.youtube.com/watch?v=DJ7SEKNVQng

    Życzę Wam wszystkim otwartych umysłów! :D

    OdpowiedzUsuń